Po dzisiejszych wynikach obstawiam, że jesteśmy w stanie walczyć o 4 miejsce z Niemcami.
Podium między sobą rozegrają Austriacy, Japończycy i może Słoweńcy.
Norwegom zostanie 6 miejsce zapewne (choć kto wie, może Helweci też ich wyprzedzą).
W ogóle nasi dobrze, ale bez rewelacji. Mogło być gorzej ❤️
Może jutro będzie fajnie?... :)
Japonia ma zaskakująco mocną ekipę, Austria jak zwykle, wiadomo, Słowenia też nieźle, Niemcy poza Hille tak se, a Norwegowie to jakiś dowcip. XD Rozumiem, że już skakali bez sznurków (Sundal może jakoś się podniesie, ale z Halvorem może być ciężko bo jest po kontuzji, o całej reszcie nie wspominając). Czaję, że Lindvika i Forfanga nie ma no, ale tak źle być chyba nie może (Jakby to była Polska to odbywałoby się teraz ogólnopolskie zwalnianie Velty).
To teraz tak indywidualnie o zawodnikach:
Fajnie, że Ryoyu wygrał (wreszcie nie Austriak XD). Wygrywający Japończyk to zawsze miła odmiana (zwłaszcza, że wydają się być sympatyczną ekipą).
Jeden Austriak na pudle, ale to Fetti, a jemu raczej nie grozi dominowanie, więc niech chłop korzysta ze swojego last dance. (Do tego rekord skoczni olimpijskiej, panieeee)
Trzeci Hille potwierdza, że naprawdę tego lata jest świetny nawet przy pełnej obsadzie :)
Jakie są wasze opinie? Jak oceniacie wyniki naszych? Jak obstawiacie wyniki w duetach?
Buziole ❤️