Siema siema,
Czy ktoś tu jeszcze żyje?
To co się działo to długa historia. Obiecuję, że kiedyś wyjaśnię.
Nevermind.
W każdym razie aktualnie pracuję nad innym projektem i szukam osób, które chciałyby czysto zajawkowo dyskutować o fabule i innych elementach książki. Zależy mi najbardziej na spojrzeniu zwykłego, przeciętnego czytelnika, który umie mniej więcej skleić prostą wypowiedź (nawet ostrą!). Jeżeli ktoś lubił moje wcześniejsze wypociny i jednocześnie gustuje w młodzieżówkach/obyczajach z wątkiem romantycznym oraz kryminalnym (+ silne found family) to podrzućcie do siebie jakikolwiek kontakt (instagram, snap czy nawet email).
Miłego dnia/wieczoru/nocy i do zobaczenia niebawem!
(P.S. Przywrócę kiedyś opowiadania, ale dopiero jak minie mi związany z nimi wstyd)