obejrzalam ostatnio barrego,
kurwa jaki to jest świetny serial.
dawno mnie tak cos nie zachwycilo tym jak opowiadana jest historia i jak niemożliwie realistycznie i naturalnie przedstawiane są zmiany w postaciach i ich mentalności. wow. a przy tym tak zabawny, pięknie nakręcony i inkluzywny??
chciałabym Hankowi oddać wszystko co mam, co tylko chce.
ostatnio nie mam za dobrego czasu źle śpię mało jem nie mam apetytu w ogóle, ciagle tylko kręci mnie w brzuchu ze stresu. i do tego nic nie robie
jej.
skończyłam drugi sezon hazbin hotelu i podobał mi się (o co chodzi z tym hejtem na ten serial? wtf, chyba ludzie nie wiedzą co ogladaja)
zaczęłam oglądać charliego (eng.the perks of being a wallflower ale cos sie nie moge wciągnąć )
wróciłam do oglądania dextera tho.
moj mózg jest fried przez reelsy z instagrama.