Chyba przesunę premierę „Koszuli w kwiaty” na sierpień albo nawet wrzesień. W sumie z dwóch powodów:
1) Dorosłe życie i trochę więcej obowiązków mnie ostatnio przytłacza. Pisanie jest miłą odskocznią, ale jak człowiek jest zmeczony to idzie to, jak krew z nosa.
2) To miało być bardzo krótkie opowiadanie, do 10-12 rozdziałów maksymalnie. Jestem w trakcie pisania 11 rozdziału i nie wiem, czy jestem w połowie całej historii. Ogólnie zaczęłabym już powoli publikować pierwsze rozdziały, ale cięgle do nich wracam, coś zmieniam i dodaje. Dodatkowo napisałam jeszcze chyba 3 rozdziały, które potem wywaliłam, bo zmieniła lekko zamysł na fabułę XD
Chce, żeby to opowiadanie było na maksa dopieszczone, dlatego proszę o duuużo cierpliwości. Może w formie małego czekadełka pojawi się jakiś one shot ;3