_ll_ii_vv_
Z dedykacją dla mojich przyjaciół (chyba najleprzy do tej pory wiersz)
Z dedykacją dla mojich przyjaciół
Do przyjaciół mojich
Niechaj żyją A nie plączą w niedoli
Gdy mnie zabraknie obok żyj i baluj błogo skrzydła rozłóż baw się dowoli nie zakańczaj swych swawoli
Żyj jak żyłeś i nie patrz za siebie
Bo to jest mym jedym marzeniem byś po mym wiecznym zamknięciu zamknoł rodział ze mną
Chodź by diablik Cię kusił zapapomnij kolego
Odrzuć w niepamięć mnie mniej wartą niż popiołu garsteczka
Dziś gdy choroba ma nie znan modlę się by była to śmiertelna rana
Żebym mogła odpłynoć w błogi sen na wieki
I cierpienia smak znik
By dni pięknieszeym blaskiem słonia były
A na mym pogrzebie nie połaczcie nie lamętujcie do Boga bo gdy kogo zabierze oddać nie odda
Mi po śmierci będzie lepiej smarzyć się w piekielnie celi uwież ma przyjaciułko
Z dedykacją dla mojich przyjaciół
Gdy moja choroba płuc była by śmiertelna przeczytajcie to proszę i zapamiętajcie na chwilę po żałobie bawcie się bo ja będę was widzieć i czuwać na wami
Wasza przyjaciółka na wieki
O.P.
Autorka♡
____
172