Znalazłam niedawno dwa wpisy: jeden z września 2021, drugi z czerwca 2022. Jeden o obawach, że nie poznam nikogo w liceum, drugi o tym, że już tęsknię za podstawówką (to był dzień zakończenia roku szkolnego).
Po tych czterech latach dochodzę do wniosku, że jeśli chodzi o znajomych to nie miałam się czego bać (tak, wiem, że to czytasz Słońce, i tak, to również dzięki Tobie ♡), a o podstawówce zapomniałam wraz z przekroczniem progu nowej szkoły.
Zostawiam to tutaj jako kolejny kamień milowy w moim życiu, jako pamiątkę tych 'dziecięcych' lat mojego życia, które na przysłowiowym papierku dzisiaj dobiegają końca.
Witaj, dorosłości.
Maturzyści, powodzenia,
J.
PS. I żeby tradycji stało się zadość - moje szóste urodziny na Wattpadzie.