_rose_lo

"Dwie połówki serca. Kiedyś, teraz i później". 

_rose_lo

Wiem, że ostatnio nawalam, może nawet od dłuższego czasu, ale nic nie poradzę na to, że tak to wygląda. A więc, usiadłam dziś do gruntownej poprawy rozdziału, czyli zaczęłam czytać to co napisałam. Powiedzmy sobie szczerze, jak na razie przebrnęłam przez małą ilość tekstu. Na moje szczęście nie było tam dużo błędów, a jak będzie dalej, to zobaczymy.
          Mam dla Was mały spoiler, żebyście nie byli stratni.
          "Oczy mam wlepione w jeden punkt. W niego".
          Love you sun <3

_rose_lo

Weszłam tu tylko po to, by napisać, iż skończyłam rozdział 25. Rozpoczęłam też jego poprawę, także... Wkrótce.
          Love you sun <3

_rose_lo

@ Fikcyjna_autorka_aaa  omg, ale timing <3
            Spokojnie, ja sobie dawkuję emocje i robię wszystko krok po kroku :D
Contestar

Fikcyjna_autorka_aaa

@ _rose_lo  moje zycie od nowa zyskalo sens hah
            no to pozostało wyczekiwac  poprawy ale pamietaj aby twoj komfort psychiczny byl ważny i abys nic nie robiła na siłę kochana <3
Contestar

Fikcyjna_autorka_aaa

kochana jesli możne wiedziec to kiedy możemy spodziewać sie następnego rozdziału? <3

Fikcyjna_autorka_aaa

@_rose_lo jasnee, dziękuję bardzo za odpowiedź<3
Contestar

_rose_lo

@ Fikcyjna_autorka_aaa słońce, nie mam pojęcia. Wynika to z tego, że dwa dni temu wróciłam z mojego ulubionego kraju, jakim są Włochy. Teraz kolejny tydzień spędzam poza domem i prawda jest taka, że najwcześniej do tej historii usiądę na kolejnym weekendzie. Ogólnie napisałam już sporo i mogłabym to wrzucić, ale są jeszcze rzeczy, które chciałabym tam zawrzeć. Mam nadzieję, że rozumiesz i że wszyscy to rozumieją. Na pewno będę chciała opublikować rozdział w sierpniu, jednak dokładnej daty jeszcze nie znam. Będę informowała co i jak. Tymczasem, do zobaczenia sun <3
Contestar

_rose_lo

Sun, z nadmiaru emocji jakie wczoraj mi towarzyszyły zapomniałam dodać kilka ważnych informacji, dlatego wrzucam je dopiero teraz. 
          Tym akcentem kończymy z długimi rozdziałami. Oczywiście nie zamierzam pisać krótko, ale ostatnie części były bardzo rozbudowane z racji, że chciałam podgonić z materiałem. Ta książka ma w moim założeniu jeszcze trochę do opowiedzenia, a więc do jakiegokolwiek zakończenia jeszcze nieco jej brakuje.   
          Nie wiem czy zauważyliście, ale usunęłam przy tytule "We are a team" dopisek - wstrzymana publikacja. Wisiało to tam od roku i choć kilka miesięcy później wleciała aktualizacja, ja tego nie zmieniłam. Teraz już otwarcie mogę powiedzieć, że małymi kroczkami wracam do tego co kiedyś zaczęłam. 
          Gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał co z kontem na tiktoku, to co do tego pojawi się osobne wyjaśnienie, bo jest co opowiadać...
          Do zobaczenia <3

_rose_lo

Sun, wygospodarujcie sobie trochę czasu, bo rozdział ma ponad 28 tys. słów, a dokładnie 28116. Zanim zapytacie czemu aż tyle, to po pierwsze: poprzednia część wleciała tu w czerwcu, prawie rok temu. Po drugie chciałam nieco podgonić z historią. Prawda jest taka, że nadałam tytuły 22, 23 i 24 w 2024 roku, jeszcze przed trudnym dla mnie okresem. Chciałam też zakończyć wątek mundialowy na tym co kiedyś ustaliłam.
          Dajcie mi jeszcze kilka minut, a w końcu będziecie mogli spotkać się z pyskatymi dzieciakami i całą ferajną.
          Love you <3