Bąbele, wiem że znowu przepadłam. Rozumiem tez wasze poirytowanie, bo za każdym razem obiecuje, że to się nie powtórzy a rzeczywistość jest nieco inna. Dodatkowo skończyłam w takim momencie gdzie macie prawo domagać się kontynuacji. Nie chodzi tu o brak weny, zwyczajnie brak czasu. Sama wciąż jeszcze się uczę, tym bardziej zbliża się koniec semestr i pewnie sami rozumiecie, że czasem nauczyciele przesadzają z ilością prac do pisania. Kiedy mam wolną chwilę powtarzam sobie, że wreszcie przysiądę do pisania, ale zazwyczaj już mój mózg nie funkcjonuje. Do tego inne obowiązki, rodzina i znajomi. Wciąż jestem nastolatką, tak jak więkoszść z was. Zatem mam nadzieję, że jakoś dacie mi jeszcze trochę czasu. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby to ogarnąć. Nie chciałam was potraktować w ten sposób, dlatego jeśli kogoś uraziłam to szczerze przepraszam. Nawet jeśli jesteście o coś zdenerwowani możecie śmiało mi to napisać. Przyjmuję wszystko na klatę, bo wina leży po mojej stronie. Zbyt długo zwlekałam z tą informacją, po prostu nie miałam pojęcia jak to wszytsko napisać. Dzisiaj też tego nie wiem, piszę to od siebie, bez wcześniejszego zaplanowania. Więc jeśli pojawią się tutaj błędy, to z góry przepraszam. Chciałabym, żebyśmy traktowali się jak takie ziomki. Nie jak autorka, na którą totalnie się nie nadaje i nie chce być, fani. Lubię z wami pisać i być w ciągłym kontakcie, więc to nie jest, tak że mam was zupełnie gdzieś. Zdaję sobie sprawę, że seria life powstała dzięki WAM.
Mam nadzieję, że wybaczycie
Skyler<33