Cześć!
Właśnie piszę rozdział 14 — jest już mocno zaawansowany.
Dajcie znać, czy wolicie wrzutkę jutro, czy spokojnie w weekend.
Ostatnie rozdziały są krótsze. Przy emocjonalnych scenach lepiej mi się domyka w mniejszych partiach i mam wrażenie, że czyta się je lżej.
Dajcie sygnał, co wolicie: dłuższe czy krótsze rozdziały? Krótsze = częściej.