Właśnie coś wleciało na mój profi, ale... Dziwnie się czułam, publikując to. Głownie dlatego, że to jedyne, co napisałam od długiego czasu. Potrzebuję chwili, żeby wrócić na dobre, ale zmierzam w tym kierunku.
Aaa dzisiaj wróciłam do pisania i nie wiem w co pierwsze ręce włożyć. Jeśli ktoś jeszcze zagląda na ten profil to pomocy!!! Muszę skupic się na jednej rzeczy z pięciu chyba.
1. Dystopijne sf
2. Urban sf (jeśli coś takiego istnieje; chodzi o sf w mieście(?))
3. Fantasy z dużym (ale nie głównym (!)) wątkiem romantycznym
4. Dziwne, krótkie, ale nie one-shot opowiadanie dla nastolatków
5. Duże, rozbudowane fantasy z własnym uniwersum, do którego chyba jeszcze nie jestem przekonana
Ratunku.
W ferie wracam na stałe! Mam nadzieję, że ambitne plany dotyczące pisania 1500 słów na dzień nie skończą się po pierwszym dniu... W każdym razie, będę wtedy dostępna praktycznie 24/7.