anatgoddess
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
Dzień dobry,
Po małej przerwie zapraszam Was na kontynuację Forget-me-not – czas na Księgę II, której główną bohaterką jest Moira Fayres. Jeśli macie ochotę przenieść się do Szkocji w 1724 roku, serdecznie zapraszam!
Podobno jak poprzednio zaczynamy jesienią ❤️
Miłego czytania :D
anatgoddess
Dobry wieczór,
Dziś Samhain, czyli celtyckie święto rozpoczynające ciemniejszą połowę roku. Zgodnie ze zwyczajem trwa ono od wieczoru 31 października do końca dnia 1 listopada. Według dawnych wierzeń jest to czas kiedy świat ludzi i ten nadnaturalny zbliżają się do siebie, a granica między nimi staje się bardzo cienka. Dlatego mogą powracać duchy zmarłych, ale też pośród śmiertelników chętniej pojawiają się wróżki. Według niektórych w tę noc otwierają się portale do innego świata.
Tym samym zapraszam do dzisiejszego rozdziału Forget-me-not, w którym także wreszcie nadeszło Samhain, a Moira zrobi coś szalonego, być może niebezpiecznego. Jednak musi zaryzykować, żeby poznać prawdę o tym, co wydarzyło się 300 lat temu.
Jest to ostatni rozdział z Księgi Pierwszej.
Miłego czytania!
anatgoddess
Dzień dobry,
Już jest dostępny nowy rozdział Forget-me-not, w którym kotka patrzy na Moirę oceniającym wzrokiem, a sama Moira próbuje dowiedzieć się czegoś więcej na temat historii zamku.
Sytuacja z duchem robi się napięta.
W sumie sama zapomniałam o tym, że dziś miał być rozdział, ale zapraszam do czytania :D
anatgoddess
Dzień dobry,
Dziś nowy rozdział, w którym Moira przygarnia kotkę i postanawia spełnić prośbę ducha xD
Dalej jestem zabiegana, więc nie mam, jak napisać ciekawostki, ale może wkrótce jakoś to nadrobię.
Miłego czytania <3
anatgoddess
Zapraszam na przejażdżkę po szkockiej okolicy, czyli pojawił się 4 rozdział Forget-me-not :D
Ponieważ jestem na wyjeździe, który mnie wykończył, dziś odpuszczam ciekawostkę. Za to w środku rozdziału znajdziecie trochę informacji o legendach dotyczących diabelskiego kręgu zwanego też kręgiem wróżek.
Miłego czytania :)
anatgoddess
Dzień dobry,
Już jest dostępny rozdział 3 Forget-me-not, więc zapraszam chętnych do czytania <3
Mimo że to nie jest jakaś szczególnie ambitna lektura, raczej luźniejsza w środku dzisiejszego rozdziału znajdziecie przypisy, z których dowiecie się trochę o... nietypowych wróżkach ze szkockiego folkloru :D
Może też postaram się kontynuować tradycję ciekawostek, więc dziś może o czymś, co spowodowało u mnie trochę problemów z nazwami, czyli o języku.
W Szkocji oprócz angielskiego językami urzędowymi są też scots (j. zachodniogermański), blisko spokrewniony z angielskim i mający aż cztery dialekty oraz szkocki gaelicki będący językiem celtyckim. Scots ma w Szkocji aż 1,5 mln użytkowników, natomiast gaelicki tylko ok. 11 tys.
Język gaelicki wywodzi się z języka staroirladzkiego, a że starałam się uczynić go choć częścią tej historii nazwa zamku Ceosgeile, gdyż jest to zlepek słów "ceó" ze staroirladzkiego lub "ceò" ze szkockiego gaelickiego oznaczające mgłę oraz staroirladzkie "gile", czyli białość/jasność.
Tak więc można to przetłumaczyć jako coś w rodzaju białość mgły, zatem miejsce to musi być naprawdę mgliste :)
Już następny rozdział będzie trochę dłuższy xD
Miłego czytania :)
anatgoddess
Moi drodzy,
Dziś zgodnie z obietnicą pojawia się mój nowy projekt z gatunku paranormal dark romans. Czy jest to coś ambitnego? To dark romans, więc sami sobie odpowiedzcie xD
Aczkolwiek będzie tu sporo nawiązań do szkockiego folkloru i trochę do celtyckich mitów ;)
Pierwsza księga "Forget me not" skupia się na Moirze Larsen, która przeprowadza się do szkockiego zamku, gdzie poznaje rodzinną legendę o nieszczęśliwej miłości. Od tamtej pory zaczynają się jej przytrafiać rzeczy, których nie potrafi wytłumaczyć. A najważniejszym pytaniem jest, czy uda się jej dowiedzieć, kim jest byt, który nawiedza ją w nocy?
Bawcie się dobrze!
Pierwszy rozdział wleci o 17:00, a drugi o 17:15; wybaczcie te rozrzucenie w publikacji, ale inaczej Wattpad robi mi dziwne rzeczy z tekstem.
anatgoddess
Drodzy,
Dziś (ze sporym opóźnieniem, ale co poradzić xD) dodałam Posłowie oraz podziękowania, w których wyróżniłam kilka osób <3
Dziś też dodam krótką ciekawostkę, która przynależy do ostatniego rozdziału tej części. Miejscem akcji tego rozdziału jest Megiddo, możliwe że pierwszy raz słyszycie tę nazwę, choć pewna jej pochodna jest Wam na pewno znana.
Czym jest Megiddo? To starożytne miasto, które na przestrzeni wieków powstawało i upadało. Pod nim odbywały się wielkie bitwy, także w Biblii jest wymieniane przy okazji podboju ziemi przez Jozuego.
Współcześnie można mówić o Tell Megiddo jako o stanowisku archeologicznym na terenie Izraela, Parku Narodowym Megiddo, którego stanowisko jest częścią, oraz kibucu.
A skąd możecie znać to miejsce, choć nieświadomie? Otóż z wcześniej wspomnianej Biblii.
Bo właśnie od Megiddo najprawdopodobniej pochodzi nazwa Har-Magedon (Armagedon), w którym ma się odbyć ostateczne miejsce bitwy między dobrem a złem zapowiadane w Apokalipsie św. Jana.
Więc miejsce ostatniej bitwy Wielkiej Wojny, zdecydowanie nie jest przypadkowe ;)
Kto jeszcze nie czytał, zapraszam <3
A przy okazji zapraszam Was do nowej historii, która zacznie się ukazywać prawdopodobnie już w najbliższy piątek
anatgoddess
Dzień dobry,
Dziś pojawiły się aż dwa rozdziały. Pierwszy z nich w narracji pierwszoosobowej jest właściwie strumieniem myśli kogoś, kogo od kilku rozdziałów nie było. W tym rozdziale poznajemy nieco odmieną perspektywę wydarzeń od... samego początku. Przy okazji wyjaśniają się różne wątki i tajemnice, w tym ostatecznie dowiadujemy się, czym były Złota i Srebrna Istota oraz dlaczego zniknęły.
Tytuł tego rozdziału to Apsu (znany też jako Abzu), czyli imię pierwotnego bóstwa wód podziemnych z mitologii babilońskiej; męża bogini Tiamat, wraz z którą poprzez mieszanie swoich wód (xD) razem tworzyli innych bogów. A tenże akt oraz dalsza historia bogów i ich wojna pomiędzy potworami oraz młodszymi bogami, jest opisana w eposie Enuma Elisz, o którym kiedyś już tu więcej pisałam.
W samej treści pojawia się delikatne nawiązanie do filozofii dialogu, która opiera się na relacji dwóch istot, szczególnie Ja i Ty Martina Bubera.
Oprócz tego na samym końcu pojawiła się nawiązanie do kota Schrödnigera, eksperymentu myślowego obrazującego zastosowanie kopenhaskiej mechaniki kwantowej w skali makro. Kot będąc zamkniętym w pudełku pozostaje jednocześnie żywy i martwy (znajduje się w superpozycji), dopiero gdy obserwator otworzy pudełko pozycja kota redukuje się do jednej z dwóch możliwości.
Drugi z dziejszych rozdziałów jest sporo krótszy, ale za to kosmiczny (dosłownie). Jego tytuł to Danse macabre, czyli taniec śmierci – alegoryczne przedstawienie równości wobec śmierci, w sztuce przedstawiane jako faktycznie taniec z kościotrupem lub kościotrupów.
Oczywiście tytuł nie jest przypadkiem, zwłaszcza mając na uwadze jego bohaterów.
Jutro moi drodzy pojawi się ostatni rozdział oraz epilog.
Miłego czytania <3
anatgoddess
Dzień dobry,
Dziś rozpoczyna się maraton końcówki 3. części Barw. Wraz z Apologetami spędzimy ostatnie chwile przed ostateczną bitwą.
W tym rozdziale ważne, abyśmy sobie przypomnieli o... Kici. Wyjaśnią się przy okazji sprawy jeszcze z pierwszej części, co do których moglibyście mieć jakieś wątpliwości.
Pod koniec pojawia się małe nawiązanie do mitologii (nie tylko) greckiej.
Zapewne pamiętacie mit o Miniaturze, Ariadna wręczyła Tezeuszowi nić, według niektórych złotą, dzięki czemu mógł opuścić labirynt po pokonaniu potwora.
Natomiast Moiry, trzy boginie losu: Kloto, Lachesis oraz Atropos, którym podlegają inni bogowie tkają nici życia, które przecinają, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Możliwe, że początkowo były jedynie pojęciem filozoficznym oznaczającym „przeznaczenie”, którego ostatecznie stały się personifikacją.
Te wyplatane nici życia w kulturze też niekiedy są złote.
Znane są też czerwone nici, które według wierzeń wschodnioazjatyckich nierozerwalnie łączą przeznaczonych sobie kochanków. Nawiązanie do akurat tego mitu pojawiło się w jednym z poprzednich rozdziałów (zdaje się, że 34. Erim i anty-Erim), ale myślę, że wrócimy też do niego w dalszej przyszłości w części czwartej.
Tymczasem dziś skupimy się na niciach przeznaczenia, które bywa mocno poplątane.
Zapraszam do rozdziału i miłego czytania <3