Czasem jeden rok zmienia wszystko. Zdecydowałam się wydłużyć odsiadkę Masona do 5 lat, bo poczułam, że ta historia zasługuje na jeszcze większy ładunek emocjonalny. Pięć lat to wystarczająco dużo, by stać się dla kogoś duchem...
Poprawki w poprzednich rozdziałach już naniesione, a na profilu czeka na Was świeżutki, 4. rozdział.