Wracam do żywych!
Chyba nigdy nie byłam tak bardzo chora, jak przez całe święta.
Ale dzisiaj mam nową energię, masę pomysłów i coraz więcej planów na 2026. Zapowiada się bardzo, bardzo pracowicie.
A co u was?
@ autorkaangelika Myślałam, że jeszcze w tym roku skończę jedną z książek, ale moje dziecko za każdym razem jak mam pisać dalej stwierdza, że swędzą go dziąsła i mam go nosić na rękach
Więc chyba staniemy na tym, że 2026 bedzie rokiem kończenia i poprawiania starych projektów
Witam, witam!
Co tam u was? Jestem ciekawa, jak żyjecie w tym iście grudniowym klimacie...
Ja się czuję fatalnie, ale poprawiam rozdziały, dopisuje, porządkuję dom i tak dalej.
Świąteczny rozdział dodatkowy wpadnie, więc o to się nie martwcie.