Boże, nawet nie wiesz jak mi miło. Te słowa są dla mnie niesamowicie ważne. Fort Aeris to fantastyka, ale też pierwsza jaką w życiu napisałam, więc nie chciałam wrzucać siebie na głęboką wodę z opisem fantasy miejsc, czy skomplikowanych magii. Chciałam, aby była to książka do której siadasz i czujesz spokój. Początek był szybki - przyznaję się do tego, bo taki był zamysł. Ja sama nie lubię, gdy się przeciąga, ale biorę to na klatę. Cieszę się, że się podobało. Ja sama nie lubię pustych romansów i przesadzonej słodyczy, dlatego w moich książkach wątek romansu jest zawsze dość specyficzny.
Mam nadzieję, że Tol’mor równie mocno przypadnie Ci do gustu, choć przyznam, że to książka przeceniona toksyczna relacja, a sam główny bohater to zakompleksiony dupek, myślący, ze wszystko mu się należy.
Dziękuję za tą opinię, jest dla mnie niezwykle ważna