Cześć? Chciałam tylko wam powiedzieć, że zaczynam od nowa. Wszystkie książki zostaną usunięte. Może to dobrze? W końcu początki są "najlepsze"... Tylko co tak naprawdę znaczy "początek"? Wydaje mi się, że to tylko bujda ("Początki" są tak samo trudne jak "końce") a sam początek wzbudza w nas wiele wątpliwości i strachu. Więc co tak naprawdę znaczy "początek? Myślę, że to czysta kartka papieru, gotowa na nowe wyzwania, znaczy zupełną nicość.
Postanowiłam wgłębić się w swoją nicość i spojrzeć na wszystko z zupełnie innej strony. Książki, które pisałam nie wnosiły nic szczególnego, nie były "mną". Szykuje pewną książkę, którą będziecie mogli zobaczyć na watt padzie już w całości. Mam nadzieję, że się przyjmie...?
Jeśli chcielibyście moglibyśmy poruszać na tej tablicy rożne tematy tabu czy wielu wielu innych. Jestem ciekawa z jakiej perspektywy widzicie ten świat i co o nim sądzicie. Może stworzymy jakąś grupkę?