hej hej wszystkim! Nie zamierzam pisać gadki przeprosinowej za długą nieobecność, gdyż nie zakłdam, ze cokolwiek się zmieni. Nowego rozdziału na pewno prędko nie będzie, bo doznaję całkowitego wypalenia i nie mam pojęcia jak przenieść mój pomysł do książki tak, aby wszystko było spójne, logiczne i ciekawe. Chciałam Was jednak poinformować, że nie podoba mi się sposób w jaki zostały napisane poprzednie rozdziały, dlatego w najbliższych dniach na bieżąco będę poprawiać oraz najpewniej modyfikować ich treść. Nie mam zamiaru jakoś znacząco zmieniać fabuły, a jedynie szczegoly i sposób w jaki przedstawiłam pewne sytuace. Jest bardzo możliwe, że do niektórych uwcześnie już przedstawionych w ogóle nie dojdzie. Postanowiłąm opublikować tę notkę, żeby był to taki punkt odniesienia dla osób, którym fabuła nagle przestanie się kleić i będą miały wrażenie, że ominęły istotny szczegół.