buchotka

Właśnie w jakiś magiczny i niewyjaśniony sposób poznikały mi wszystkie nieopublikowane rozdziały, ale też i wszystkie nieopublikowane dzieła. 
          	Miał ktoś może podobny problem? I wie o chodzi? Bo ja już naprawdę nie wiem, czy mam płakać, czy jeszcze się z tym wstrzymać... :')
          	

buchotka

@ Gwiazdka0    dziękuję <33 dzisiaj się zalogowałam i na szczęście wszystko wróciło :D ale przysięgam wczoraj miałam zawał, kiedy wszystko poznikało, a logowałam się kilkanaście razy i nic...
Reply

Gwiazdka0

@buchotka  o ludzie, przykro mi strasznie...
          	  Hmm, pewnie wina wattpada, może jakiś błąd mu wyskoczył. Niestety wątpię by dało się to przywrócić... o ile nie naprawi się samo.
          	  Pocieszać za bardzo nie umiem, ale płacz ci nie pomoże. Najlepiej zostawić to na nowy dzień i dopiero jutro zająć się zbieraniem myśli co i jak było napisane. Nie ma co się załamywać, pamiętaj!
          	  Trzymaj się kochana, będzie dobrze ❤❤❤
Reply

SIEZOBACZYLOL

Hejka wiem że minęło dużo czasu ale w ogóle planujesz dokończenie?

buchotka

@ SIEZOBACZYLOL  heeeejjj  tak naprawdę to cały czas chcę ją dokończyć   po prostu przez ostatnie lata kompletnie nie miałam czasu na pisanie, ale fabułę nadal mam wymyśloną i serio szkoda mi zostawiać tę historię niedokończoną, nawet postanowiłam sobie wrócić do pisania w tym roku  i wgl mega miło, że po takim czasie ktoś jeszcze o tę książkę pyta, serio aż mi się cieplej na sercu zrobiło 
Reply

buchotka

Właśnie w jakiś magiczny i niewyjaśniony sposób poznikały mi wszystkie nieopublikowane rozdziały, ale też i wszystkie nieopublikowane dzieła. 
          Miał ktoś może podobny problem? I wie o chodzi? Bo ja już naprawdę nie wiem, czy mam płakać, czy jeszcze się z tym wstrzymać... :')
          

buchotka

@ Gwiazdka0    dziękuję <33 dzisiaj się zalogowałam i na szczęście wszystko wróciło :D ale przysięgam wczoraj miałam zawał, kiedy wszystko poznikało, a logowałam się kilkanaście razy i nic...
Reply

Gwiazdka0

@buchotka  o ludzie, przykro mi strasznie...
            Hmm, pewnie wina wattpada, może jakiś błąd mu wyskoczył. Niestety wątpię by dało się to przywrócić... o ile nie naprawi się samo.
            Pocieszać za bardzo nie umiem, ale płacz ci nie pomoże. Najlepiej zostawić to na nowy dzień i dopiero jutro zająć się zbieraniem myśli co i jak było napisane. Nie ma co się załamywać, pamiętaj!
            Trzymaj się kochana, będzie dobrze ❤❤❤
Reply