Hejo wszystkim! Dość długo się tu nie udzielałam i myślę, że niektórych z Was (choćby z sentymentu do moich prac), będzie interesowało, co się u mnie dzieje. Otóż zapewne zauważyliście już, że wszystkie moje dotychczasowe dzieła zniknęły. Nie pojawią się ponownie. Domyślam się, że dla jakiejś części będzie to strzałem w serce, bo sama nieraz znajdowałam się w sytuacji, gdzie któraś z ulubionych autorek cofała publikacje książek, które zbudowały moje nastoletnie lata. Jednak życie toczy się dalej. Także i moje. Moje potoczyło się tak, że dzielnie spełniam, a w zasadzie spełniłam już swoje marzenie i pozostało jedynie dotrzeć ze wszystkim do końca. Nie trzymając Was w niepewności – zostałam autorką w Wydawnictwie. Zresztą nieskromnie mówiąc, wcale niemałym. I nie, nie mówię tego po to, aby się tym pochwalić. Piszę to wszystko po to, żeby Wam podziękować. To Wy utorowaliście mi drogę do tego marzenia. To dzięki Wam mogłam pisać i pisać i jeszcze raz pisać. Coraz lepiej, aż mnie zauważono i zaproponowano kontrakt. Dlatego dziękuję za to, ale także za wszystkie lata razem spędzone. Nawet nie wyobrażacie sobie, jak wielka nostalgia mnie łapie, kiedy przypominam sobie te „lata świetności” na tejże aplikacji. Daliście mi wszystko, co mogliście mi dać. Miłość do mojej pracy, wsparcie w każdym momencie i możliwość rozwoju. To również Wam zawdzięczać będę moją przyszłość, którą niezłomnie buduję. I w tym nie zawiodę. Ani siebie, ani także Was. Osób, które dostrzegły we mnie „iskierkę”, jako pierwsze.
Jeśli dalej chcecie śledzić moją działalność, zapraszam na swojego Instagrama – nelielouvellie.
Dziękuję za wszystko i życzę Wam, aby dobroć ta wróciła do Was stokrotnie. Szczerze Was kocham. Bardzo ♡