bylem0tu0pjerfszy

Czasami się zastanawiam czy jestem aż tak słabym twórcą że jedyną uwagę którą dostaje to sam hejt albo nieproszone poprawianie gramatyki.
          	Zastanawiam się też czemu rzeczy które robię z panią czy też takie które szczerze mi się podobają tak naprawdę są hujowe bo to właśnie ja je zrobiłem, i nikomu innemu niż tylko mi by się podobały. A dzieła do których nie mam tak samo wielkiej pasji albo chęci do robienia zyskują owiele większe zainteresowanie. Niczyja to wina że to mnie strasznie demotywuje. Chyba tylko moja. Daje temu wszystkiemu wejść mi do głowy i nie chce mnie to zostawić. Możliwe że znowu jakieś pierdół pierdole bo znowu czuje się jakbym był na dnie. A data którą 3 lata temu wyznaczyłem sobie by była datą końcową dość szybko się zbliża.
          	
          	Hujowo tak się czuć. Chcieć to zrobić a nie móc. Teoretycznie mogę, ale po co? Przecież wiem że takie wyjście też nic nie da. Nie ważne czy żyje czy umieram, moje istnienie jest bez znaczenia i takie pozostanie. A zracji że ja słabo umiem czytać emocje innych, i sam hujowo odczuwam emocje (najczęściej czuje emocjonalnie się nijako albo negatywnie), to mam wrażenie że wszyscy mają mnie tak naprawdę gdzieś. Że jestem nic nie wart i nie ważny, I gdybym teraz znikną to nikt by nie zauważył bo tak mało dla tego świata tak naprawde znaczyłem
          	
          	Dobranoc

bylem0tu0pjerfszy

Czasami się zastanawiam czy jestem aż tak słabym twórcą że jedyną uwagę którą dostaje to sam hejt albo nieproszone poprawianie gramatyki.
          Zastanawiam się też czemu rzeczy które robię z panią czy też takie które szczerze mi się podobają tak naprawdę są hujowe bo to właśnie ja je zrobiłem, i nikomu innemu niż tylko mi by się podobały. A dzieła do których nie mam tak samo wielkiej pasji albo chęci do robienia zyskują owiele większe zainteresowanie. Niczyja to wina że to mnie strasznie demotywuje. Chyba tylko moja. Daje temu wszystkiemu wejść mi do głowy i nie chce mnie to zostawić. Możliwe że znowu jakieś pierdół pierdole bo znowu czuje się jakbym był na dnie. A data którą 3 lata temu wyznaczyłem sobie by była datą końcową dość szybko się zbliża.
          
          Hujowo tak się czuć. Chcieć to zrobić a nie móc. Teoretycznie mogę, ale po co? Przecież wiem że takie wyjście też nic nie da. Nie ważne czy żyje czy umieram, moje istnienie jest bez znaczenia i takie pozostanie. A zracji że ja słabo umiem czytać emocje innych, i sam hujowo odczuwam emocje (najczęściej czuje emocjonalnie się nijako albo negatywnie), to mam wrażenie że wszyscy mają mnie tak naprawdę gdzieś. Że jestem nic nie wart i nie ważny, I gdybym teraz znikną to nikt by nie zauważył bo tak mało dla tego świata tak naprawde znaczyłem
          
          Dobranoc

bylem0tu0pjerfszy

Nie ma jak to się powysmiewac z osób  którzy przeżyli stratę kogoś bliskiego w swoim życiu ponieważ zie zabił, bądź sami byli bliscy do przerwania swojego życia.
          
          Powinno wam wszystkim co to was śmieszy albo zabawia być kurwa wstyd. Człowiek co nie szanuje życia innej osoby, nie ma prawa się nazywać dobrą osobą. Tak, może i nie zrobiłeś/aś nic tej osobie by myśleć że to co zrobiłeś albo powiedziałeś mogło być uraźliwe. Ale mówienie bez myślenia może być tak samo szkodliwe jak komentowanie kogoś/czegoś na głos, naśmiewyeanie się czy też ignorowanie i milczenie.
          
          Normalizowanie i sprawianie na innych wrażenie że samobój to grzech nikomu nie pomoże. Nikt nie ma prawa naśmiewać się z czyiś przeżyć, uczuć czy też traum. Jako polskie społeczeństwo powinniśmy się wszyscy kurwa wstydzić za to co wypisujemy w komentarzach u innych osób. Bo większość komentarzy zostawiane przez Polaków nie daje nam żadnego dobrego światła, a potem się dziwimy że ludzie o nas źle mówią. Nie jesteśmy aż tak anonimowi jak nam się wydaje. Nie jesteśmy tak incognito jak myślimy. Nasze słowa mogą kogoś zranić. A więc zastanów się zanim napiszesz ten komentarz. Zanim się kogoś czepisz. Nigdy nie możesz być pewien kto ma co w głowie. Bo tak się składa że gdy społeczeństwo oczekuję od nas tego byśmy byli silni nawet w najgorszych chwilach, nasze najgorsze momenty będziemy starać się ukryć przed innymi tak by inni nie myśleli że jesteśmy słabi. By nie zadawali oskarżycielskich pytań. Byśmy nie czuli się źle z tym jak się czujemy sami w sobie.
          
          

Cebulaciezje

@bylem0tu0pjerfszy Ten tekst jest mocny, że.... Po prostu nie wiem co powiedzieć
            Miałem przez pewien czas różne problemy, głównie z moim zdrowiem psychicznym, ale dzięki temu, że poznałem jedną osobę, mój świat kompletnie się zmienił
            Dzięki tej wiadomości zdałem sobie sprawę, jak inni, ich zachowanie, może zmienić nasze podejście do życia, oraz jak ja się zmieniłem przez te ledwie kilka miesięcy
Reply

bylem0tu0pjerfszy

Znormalizujmy empatię. Wyrozumiałość do tego co może się dziać z inną osobą. Depresja to prawdziwa rzecz, nie powinniśmy jej tak ignorować. Nie powinniśmy normalizowac w żaden sposób tego co się wiąże z samobójstwem.
            
            Porozmawiaj ze znajomym, z koleżanką, z bratem, siostra, kim kolwiek bliskim. Pokaż im że mogą na ciebie polegać. Zwłaszcza gdy potrzebują wsparcia emocjonalnego. To może dla kogoś tak wiele znaczyć. Przywitaj się z ta osobą którą mijasz na korytarzu w szkole co przerwę, uśmiechnij się do sąsiada. Małe gęsty mogą znaczyć tak nie zamówicie wiele. I wcale nie trzeba robić więcej niż się da rade, czasami zwykły uśmiech bądź zwykłe Hej/Dzień dobry może zmienić czyjś dzień na lepszy
            
            I teraz moje pytanie do was.
            
            Z czym kojarzy ci się sznur wokół szyi? Zadrapania/blizny na nadgarskach bądź innych częściach ciała? Niechedz do jedzenia? Milczenie? Odizolowanie od innych?
            
            I nie. Komentarze co tutaj zostały pokazane nie są normalne. Żadna osoba co próbuje zrozumieć albo rozumie/wie o co chodzi by tak nie napisała. A gdyby tak napisała, jest to wielki czerwony znak sygnalizujący to że tej osobie tak naprawdę nie zależy. Znormalizowanie tego że można prosić o pomoc gdy się czuje bez silnym jest krokiem w lepszą przyszłość dla wszystkich. Przestańmy z takich rzeczy się naśmiewać i zamiast tego nauczmy się podstaw jak sobie nawzajem pomagać w takich sytuacjach, i jak można takie rzeczy spróbować zapobiec przez małe gesty. Nie trzeba zrobić wiele by osoba poczuła się widziana. Wystarczy Hej, rano, popołudniu, pod wieczór, kiedykolwiek byś tej osoby nie spotkał. Osoba która czuje się odcięta od innych ludzi ma większe szanse popaść w depresję niż ktoś kto ma w swoim życiu kogoś na którym zawsze może polegać.
Reply

bylem0tu0pjerfszy

Błagam ludzie, przestańcie mi poprawiać błędy w starych opowiadaniach. O ile nie prosiłem o to nie prosiłem, nie chce wiedzieć taki komentarzy. Wcale nie motywujecie tym nikogo gdy czepiacie się kogoś w taki sposób. Nie możecie wiedzieć jak trudno było napisać ten rozdział, nie wiecie jak długo ktoś mówi czy też pisze po polsku, I nie wiecie czy ktoś nie ma jakieś dyskekcji czy co kolwiek innego co może wniknąć na to jak ktoś pisze.
          
          Można się zapytać w miły sposób czy ktoś potrzebuje pomocy z poprawą tekstu, nie trzeba na chama tysiąc komentarzy dawać.

Dumb_j4smine___

Napisz proszę Imperium japońskie x trzecia Rzesza pls pls chciałabym zobaczyć jak to bedzie wygladalo w twoim au 

bylem0tu0pjerfszy

@ Dumb_j4smine___  nie ma za co. Ogulnie trochę mi to zajmie. Bo muszę od nowa poczontek napisać bo się skasowało xd
Reply

Dumb_j4smine___

@ Dumb_j4smine___  dzięki 
Reply

bylem0tu0pjerfszy

@ Dumb_j4smine___  Aj. Dobra. Mogę z tego shipu zrobić one-shota. Ale nie obiecuje że będzie jakoś fantastycznie xd
Reply

bylem0tu0pjerfszy

Dzisiaj został uspany 12 lotni pies. Miał na imię Szarik, i towarzyszył mi i bratu przez większość życia. Został uspany po to by już nie musiał żyć w bólu, już ledwo chodził i miał problemy z chodzeniem na jakie kolwiek spacery i miał problemy z jedzeniem.
          Przynajmniej teraz już nie będzie cierpieć. [*]