Z racji, że rozdział z pewnym chłopakiem jest zamknięty na dobre, postanowiłam usunąć jeden mój wytwór literacki: "he". Jak wiecie, było to na podstawie mojej historii, pisane z mojej perspektywy. Pisałam to gdy moje uczucia, do tej osoby były bardzo głębokie, czułam do niego przysłowiową miętę, lecz chce ten rozdział zamknąć raz na zawsze. Nic, a nic już do niego nie czuje, nie mam z nim żadnego kontaktu - zablokowałam go wszędzie i wyszło mi to na dobre. Aktualnie cieszę się życiem osoby która nic do nikogo nie czuję i pewnie długo nic do nikogo nie poczuje, bo jestem osobą ze spektrum aromantyczności.
Miłego dnia, wieczoru lub nocy
chooz ~