chanelxbabv

ej bo dotarło do mnie, że została już tylko trzecia część i mi się smutno zrobiło 

chanelxbabv

Walka o miłość” wraca, ale na moich własnych zasadach...
          
          ​wraca temat mojej pierwszej książki. Jakiś czas temu zostawiłam Pabla i Laurę i w końcu zrozumiałam, dlaczego ta fabuła mi się rozmyła. Próbowałam wtedy napisać typową, słodką, romantyczną książkę, ale umówmy się, średnio mi to wychodziło. Po prostu nie znoszę różowego koloru.
          
          ​Dlatego oficjalnie wracam do tej historii, ale zmieniam jej klimat na o wiele mocniejszy i mroczniejszy, czyli w moim stylu. Walki MMA i klatka oczywiście zostają, ale zapomnijcie o grzecznym romansie. Wchodzimy głęboko w przestępcze podziemie, gdzie pojawią się gigantyczne długi, haracze i bezwzględne porachunki. 
          
          ​Kiedy to nastąpi? Wrócę do nich w momencie, gdy skończę moje obecne oczko w głowie, czyli serie "W..." oraz zrealizuję kolejne powieści, które mam już konkretnie zaplanowane. W międzyczasie na spokojnie przejrzę te 40 już opublikowanych rozdziałów, żeby dobrze przygotować grunt pod tę rewolucję.
          
          

chanelxbabv

czy ja właśnie zaczęłam pisać synopsis dla wydawnictw BYĆ MOŻE czy go wyśle NIE WIEM 

chanelxbabv

@ VictoriaDaewson  myślę że po poprawkach dopiero ale cykam się 
Reply

VictoriaDaewson

@ chanelxbabv  Wysyłaj, co ci szkodzi spróbować 
Reply

chanelxbabv

przez to że jutro jest wolne mam wrażenie, że jutro jest sobota i zaczęłam się szykować żeby rozdział w tą "sobote" publikować 

chanelxbabv

@ VictoriaDaewson  to to akurat wiem
Reply

VictoriaDaewson

@ chanelxbabv  Wiesz no, ja bym się nie obraziła 
Reply

chanelxbabv

jestem przerażona i zaskoczona swoją weną pisarską...
          czy właśnie przyszedł mi pomysł na 1 rozdział 3 części? BYC MOŻE, a czy zaczęłam ją pisać wiedząc, że zaczęłam 2 część? BYĆ MOŻE...

chanelxbabv

@ VictoriaDaewson  hihihi, najlepsze uczucie 
Reply

VictoriaDaewson

@ chanelxbabv  Wena dopisuje ❤️
Reply

chanelxbabv

piszę sobie spokojnie kolejny rozdział książki po odtworzeniach, poprawiam dialogi, skupiam się na jednej scenie… a tu nagle ni stąd, ni zowąd wpada mi do głowy OSTATNIE zdanie epilogu 3 części. 
          Gdzie ja sama nawet nie mam jeszcze do końca rozpisanego planu wydarzeń XD Musiałam natychmiast zapisać je za pamięci, żeby później o nim nie zapomnieć, gdzie ja mam pamięć złotej rybki.
          Mózg pisarza to naprawdę jakiś osobny gatunek chaosu.

chanelxbabv

@ Lakina15  nie wiem jak u ciebie ale u mnie zazwyczaj to wtedy wychodzą najlepsze rzeczy
Reply

chanelxbabv

@ Lakina15  ooo tak przed snem to takie perełeczki wchodzą 
Reply

chanelxbabv

usiadłam sobie rano poprawić gotowy drugi rozdział i oczywiście… w momencie, gdy nanosiłam poprawki chyba po raz 629304, wywaliło korki. Czy wersja się zapisała? Oczywiście, że nie. Czy miałam zapisany szkic? Oczywiście, że też nie. Na szczęście mam rozpisany plan wydarzeń i mniej więcej pamiętam, co tam było, i bede lecieć z pamięci. Trzymajcie kciuki za mnie i moją psychiczną walkę z technologią.

chanelxbabv

@ Lakina15  + lekcja 35#: przewidywalność 
Reply

Lakina15

@chanelxbabv Może to przenaczenie i teraz, jak napiszesz go drugi raz, będzie lepszy? Lekcja numer 34#: optymizm
Reply

chanelxbabv

@ Lakina15  mówię ci masakra. Część rozdziałów przeniosłam na docsa po tych perturbacjach z watt, ale tego rozdziału akurat nie. Dlaczego? Nie mam fioletowego pojęcia. 
Reply