"Chaos w jego głowie ucichł. Ból serca ustąpił. Drżenie dłoni zniknęło.
Była tylko kojąca cisza, ciepło otulające całe jego ciało i słodki zapach karmelu i wanilii.
Siedział nieruchomo, tuż obok Hermiony, ich kolana stykały się delikatnie, a dłonie wciąż pozostawały złączone."
Nie płaczę, to po prostu pyłki : ( Moje kochane bubu <3