Mam już rozpisaną pierwszą część Fireflies, ale kiedy siadam do pisania, to coś mnie blokuje, więc czekam na weekend żeby porządnie do tego usiąść.
PS chcę skończyć jak najszybciej te pierwsze kilkanaście rozdziałów, bo potem wprowadzę Liama i zacznie się jazda (chyba).