,,...Pod wpływem chwilowej złości Andrew pomyślał o wsunięciu palców w ranę Thomasa. Chwyceniu jego zebra i złamaniu go. Wyciągnięciu miękkiej kruszącej się kości z jego klatki piersiowej i przyszyciu jej do siebie. Byliby razem na zawsze, żebro przy żebrze, połączeni krwią, kością i uwielbieniem.
Andrew zacisnął powieki."
[....]
- JoinedDecember 2, 2025
- facebook: sania's Facebook profile
Sign up to join the largest storytelling community
or
kontrowersyjna opinia Chryste jak ja nie lubię wiecie takich książek które mają blok tekstu, bez interpunkcji i zasad ortografii i tak ciężko mi się to czyta ze to cyrkView all Conversations