crazymarazm
Cofnęłam publikację "The Fire of Blood".
Na swój sposób była to ciężka decyzja, chociaż kiedy o tym myślałam, to byłam pewna, co chcę uczynić. Usunąć ją i wrócić, gdy już wprowadzę zmiany w systemie magicznym i topograficznym utworzonego przeze mnie uniwersum. Usunąć, zanim tak namieszam, że się całkowicie zniechęcicie. Może tych błędów nie było widać, starałam się je tuszować, ale zabierało to energię, którą powinnam ukierunkować na edycję, a nie łatanie dziur, które i tak później by wyszły.
Dziękuję wszystkim za trwanie z moim tekstem, ale na razie potrzebuję od niego odpocząć, aby potem wrócić z czymś lepszym. Pełnym nie tylko zmagań Regen z samą sobą, ale i rozbudowanej polityki, skomplikowanych intryg i grozy wojny <3
crazymarazm
@Isleen13 nie dziękuję, aby nie zapeszyć, ale serio dawałaś mi kopa ze swoją trafną analizą mojego tekstu <3
•
Reply
crazymarazm
@PannPuszek oj tak... musiałam do tego dojrzeć. niby człowiek myśli, że już złapał Jezusa za nogi, a potem przypomina sobie, że będzie się uczyć całe życie ><
•
Reply