cubsquare

          	
          	
          	
          	Dziwnie jest nie pisać już do próżni. Było to niepokojące i lepkie uczucie, ale na swój sposób przyjemne.
          	Dla odmiany uznałem, że podzielę się swoimi przemyśleniami.
          	
          	W związku z moim projektem w zeszłym roku wróciłem do czytania. Zaczęło się od Łaski Bogów, a po tym Expanse tych samych autorów. Tę drugą poleciłbym każdemu w ciemno, gdyby nie pierwszy tom, który głęboko mnie zawiódł.
          	
          	Jako czytelnik powiedziałbym, że mam wadę. Nie toleruję nudy. Wiele tytułów odstawiłem na półkę, bo trafił się jeden nudny rozdział. Tak było ze Starciem Królów Martina, Drogą Królów Sandersona i Problemem trzech ciał Cixina.
          	
          	To cecha, z której nie jestem dumny... Sam aspiruję do bycia twórcą, a wiem, że napisanie czegoś, co jest ciekawe, proste, nie jest.

cubsquare

          
          
          
          Dziwnie jest nie pisać już do próżni. Było to niepokojące i lepkie uczucie, ale na swój sposób przyjemne.
          Dla odmiany uznałem, że podzielę się swoimi przemyśleniami.
          
          W związku z moim projektem w zeszłym roku wróciłem do czytania. Zaczęło się od Łaski Bogów, a po tym Expanse tych samych autorów. Tę drugą poleciłbym każdemu w ciemno, gdyby nie pierwszy tom, który głęboko mnie zawiódł.
          
          Jako czytelnik powiedziałbym, że mam wadę. Nie toleruję nudy. Wiele tytułów odstawiłem na półkę, bo trafił się jeden nudny rozdział. Tak było ze Starciem Królów Martina, Drogą Królów Sandersona i Problemem trzech ciał Cixina.
          
          To cecha, z której nie jestem dumny... Sam aspiruję do bycia twórcą, a wiem, że napisanie czegoś, co jest ciekawe, proste, nie jest.

IrekMazurek

Chcę tylko napisać, że z chęcią przeczytam twoją historię, bo zapowiada się dobrze.
          Nie wiem skąd biorą się literówki i ogólne błędy "słowne", może to autouzupełnianie. To jestem w stanie przeskoczyć. 
          Problemem są zbyt długie odcinki. Przytnij je na dziesięciominutówki i będzie dobrze.
          Zyskasz więcej obserwatorów bo historia jest tego warta. 
          Pozdrawiam 

cubsquare

@ IrekMazurek  Dziękuję, że poświęciłeś mojej historii czas. Przyznam błędów robię bardzo dużo. To po części winna dysleksji, ale aktywnie nad tym pracuje i staram się poprawiać.
            Dziękuję też za twoją uwage. Nie pomyślałem, żeby dopasować teksty do tego, że będą czytane na telefonach.
            Jeszcze raz dziękuję za poświęcony mi czas i cieszę się, że ci się spodobało 
Reply

cubsquare

Czas na zmiany. Koncepcja historii, którą miałem do tej pory, była zbyt ambitna. Trzy niepowiązane z sobą historie. Taaa no raczej nie. Wiem, że nie mam żadnych stałych czytelników i pisze to trochę do próżni. Albo do kogokolwiek kogo będzie to kiedyś obchodzić. Obecny plan wróć do pisania tak wogle. Fokus na Cassiana, którego koncept jest najbardziej rozbudowany. Nie wiem czemu ograniczenia skali trochę zabiło mi zapał. Lubiłem trzy settingi, w których pracowałem. Sadie mimo problemów jakie mam z pisaniem o jej siostrze dalej mnie fascynuje. Cliff ma mimo wszytko potencjał. A Cassian będzie wymagał odemnie dużo worldbuildingu z którym nie wiem czy podołam. Stworzyłem tak dużo dla tych trzech postaci. Czy teraz poszło to do kosza? Raczej nie, ale i tak to jest albo moment w którym ruszę z kopyta albo stracę to po co wogle się w to zaangażowałem.

cubsquare

Update końcowo roczny.
          Wojna cesarstwa może wydawać się wieczna. Miała ona jednak swój początek i tak samo będzie miała swój koniec. 
          Tworzenie nie jest proste. Jest trudne i moim wielkim bólem jest płomień motywacji, który nieuchronnie gaśnie. 
          Nie twierdzę, że to jest koniec. Na to nie pozwolę. Projekt w który włożyłem tyle siebie skończył się od tak. Płomień motywacji musi być podlewany. Myślę, że tylko szukam odpowiedniego paliwa. 

cubsquare

Kolejny update. Ostatnio pisałem żałośnie mało. Nie jestem z tego zadowolony, ale ważne aby tworzyć. Sadie 1 jest wyzwaniem. Strasznie kojarzy mi się z początkami filmów akcji. Próbuje zreplikować podobny styl z skutkiem ciężkim w ocenie. Zbliża się jednak do 2k słów. Dla informacji przyjętym dla mnie standardem jest minimum 3k na rozdział. Kolejny mały sukces. Muzyka naprawdę pozwala mi się wczuć w sceny...

cubsquare

Rozdział 3 skończony. Jako, że to jest moja pierwsza tu wiadomość to hej siema i jak tam życie. Z tego co patrzyłem w moim backup folderze pierwsze pomysły rodziły mi się pewnie tak rok temu. Wild. W czerwcu zdecydowałem się wziąć za to poważnie. Wiele małych personalnych sukcesów i here we are. Już 40 tysięczno słowny draft. To co mam opublikowane to tylko ułamek tego co napisałem dużo sie działo za kulisami. Ciekawe czy ktoś to przeczyta? Miło by było... Mój kolejny cel to napisać pierwszy draft Sadie 1. Mam solidny początek, ale ten rozdział może się okazać wyzwaniem. Dużo w nim akcji i muszę was tam przekonać do mojej drogiej najemniczki