Koledzy ogarnijcie sytuację
Piszecie do kogoś dosyć często, głównie wysyłacie jakieś głupie rzeczy albo opowiadacie coś, ale zdarzy się tak, że o coś zapytacie, ta osoba wam nie odpisuje, więc przestajecie jej to wysyłać, bo nie chcecie się narzucać i wgl, a później ta sama osoba płaczę na prawo i lewo jak to wy ją macie w dupie itp, a się dalej słowem nie odezwała po tym jak przestaliście do niej pisać. Jakby aha fajnie?