utożsamiam się z twoim opisem. też jestem nieartystką, na dodatek dzieckiem potrzebującym atencji.
chcę zmieniać świat, ale nie umiem, często czuję się beznadziejnie, bo mimo kilku przyjaciół dalej czuję się samotnie.
dramaturgia i romantyzm >>>>
i też jestem w hufflepuffie :))