Jutro nastanie ten przykry dzień - początek roku szkolnego... Przynajmniej mogę pocieszyć w taki sposób, że dzień jutrzejszy przyniesie też publikację kontynuacji "You'll never fight alone". Będę się starała wstawiać rozdziały tak często, jak tylko będzie to możliwe.
Jutro nastanie ten przykry dzień - początek roku szkolnego... Przynajmniej mogę pocieszyć w taki sposób, że dzień jutrzejszy przyniesie też publikację kontynuacji "You'll never fight alone". Będę się starała wstawiać rozdziały tak często, jak tylko będzie to możliwe.
Hej, kto ma dwie ręce i zbyt dużo pomysłów na nowy rodział i całą resztę książki, ale obawia się, że nie zdąży tego napisać przed końcem wakacji? Chyba ja...
Gorzej jak znów tam będzie jeden wielki wyzysk i nic nie będę mogła publikować. Musisz mi pomóc odgonić nauczycieli. Istnieje na to jakieś zaklęcie, czy coś?
Niedługo będzie trochę zamieszania z moim Frerardem. Wszystko zostanie wyjaśnione pod nowym rozdziałem, który pojawi się tym razem o jeden dzień wcześniej.