Ogarnijcie fakt ziomy i ziomele że miałem wczoraj (28.09.2021) wycieczkę szkolną no i generalnie była moja klasa i dwie równoległe i teraz tak... 3 godziny jazdy w jedną stronę i wysłuchiwanie kolęd czy Barki to koszmar, następnie chicieli nas zagazować ściągając buty, przy postoju jak wysiadaliśmy chłopak siedzący przed mną ubierał kurtkę i przy ubieraniu się zajebał mi takiego sierpowego że myślałem że mnie znokautował XDDD. Potem mieliśmy ReJS StaTkieM, siedzieliśmy na dole w 4 (nazwijmy te osoby Mangozjeb, Marzepka i Słoma) no i sobie generalnie bufet zrobiliśmy i wszystko co mieliśmy to zjedliśmy. Potem była beka bo komuś słuchawki do Wisły wpadły XDD no cóż, kinda sad. Następnie w Wąwozie (chuh wie jak to się pisze) razem z Mangozjebem wspinaliśmy się po ścianach tego czegoś, Marzepka się wypierdoliła i trzeba było ją nieść, a Słoma zaginęła w akcji i w sumie nie wiem gdzie ona była. Potem była góra trzech krzyży... Tu zaczęła się katorga, Mangozjeb i ja się odłączyliśmy od grupy i generalnie poszliśmy inną drogą no ale trafiliśmy na miejsce przed nimi także pogchamp, tutaj ogólnie okazało się że mamy trupa XDD jakiś ziom usnął leżąc tam. Pochodziliśmy trochę sami po mieście, także ja, Mangozjeb, Marzepka i Słoma poszliśmy najpierw na gofry a potem obeszliśmy calutkie miasto i jakaś baba ze straganu patrzyła na mnie jak na złodzieja, nie polecam (-"-;). Następnie byliśmy na jakimś zamku chuj wie co to było, w tym miejscu ja i Marzepka dostaliśmy opierdol za wspinanie się na mury ಠ_ಠ po za tym mieliśmy zajebistą prowadząca, gadała z nami o serialach z netflixa XDD między innymi o Sex Education i Lucyferze XDD także pogchamp. Jak wracaliśmy byliśmy w maku ale tam oprócz tego że (nazwijmy go Kleks) wpadł na jakiegoś ziomka i oblał go piciem to nic ciekawego się nie działo. W autokarze przy wracaniu oprócz kolęd, gazowni i strzelania diabełkami też nic ciekawego nie było..
Także no.. Dzięki za przeczytanie XDD (pisałem to jebane 20 minut)