Hej, wybaczcie, że nie ma rozdziału, ale wyjątkowo jestem w gorszej formie niż zwykle i też jakoś nie widzę dalszego sensu pisania tego, bo już się pogubiliście i mam wrażenie, że ta książka do nikąd nie zmierza. Jeśli macie jakieś pomysły to walcie, bo po ostatnich kilku komentarzach żałuję mojego 10 letniego stażu na Wattpadzie.
@em1lywrld_books to moje pierwsze konto i po prostu na tym koncie tutaj chciałam zacząć na świeżo, ale jednak mam dość, uwielbiam fanfiki i ogólnie pisanie, ale po latach spędzonych tu zrozumiałam, że już nic nie potrafię i straciłam wprawę. Cieszę się, że chociaż próbowaliście przejść przez te 6 rozdziałów, ale jeśli chcecie to mogę zredagować te fragmenty w których nic nie ma sensu i spróbować dalej pisać, nie mam do waszych komentarzy złych emocji, bo konstruktywna krytyka jest bardzo dla mnie ważna.
Po prostu mam gorszy czas ostatnio i chyba wyżyła się na tej książce i nie dziwię się, że się pogubiliście…
Przepraszam…
— Nat.