Dominiko, widzę, że nie jestem mile widziana w komenatrzach pod twoją opowieścią. Chciałam wyrazić jak bardzo jest mi przykro z tego powodu. Nie rozumiem wrogości, którą kierujesz w moją stronę. Mimo tej trudnej sytuacji, mam do ciebie ogromną dozę słabości. Chciałabym abyś zrozumiała i zauważyła, że wszystkie uwagi, które kieruję w twoją stronę są podszyte życzliwością i troską. Dalej czuję, że masz potencjał ale najwidoczniej nasze ścieżki muszą się już rozejść. Gdybyś zmieniła zdanie, wiesz gdzie mnie znaleźć. Pozdrawiam serdecznie :)