dusxtilldvwn

✨✨✨☃️✨✨✨

dusxtilldvwn

dusxtilldvwn

dusxtilldvwn

Chyba to już czas...

dusxtilldvwn

Hej, 
          
          Pojawiam się tutaj bez rozdziału, wiem, że miał się pojawić wczoraj. Naprawdę starałam się coś dla Was przygotować, ale ponownie zmagam się z niemocą twórczą oraz brakiem czasu wolnego. 
          Od kilku miesięcy mam więcej obowiązków w pracy, pracuję w niemal każdą sobotę od ponad dwóch miesięcy i pisanie zeszło zupełnie na dalszy plan. W ostatnim czasie więcej czytam, bo tylko w taki sposób jestem w stanie się zrelaksować po ciężkim dniu. Mogłoby się wydawać, że odpalenie laptopa i pliku worda jest równie łatwe i przyjemne, ale prawda jest taka, że ostatni raz włączyłam komputer pod koniec marca, gdy zgrywałam zdjęcia z wyjazdu do Sztokholmu na koncert Lou. 
          Oprócz zmęczenia fizycznego odczuwam również zmęczenie psychiczne i od wielu miesięcy próbuję sama radzić sobie z problemami i stresem w życiu prywatnym. Czasem jest lepiej, czasem jest gorzej, ale wiem, że nie jestem jedyną osobą na świecie mającą takie problemy. 
          Muszę także przyznać (o czym wie tylko garstka osób, a teraz także i Wy), że moje przywiązanie do 1D i chłopaków (za wyjątkiem Louisa) uległo znacznemu osłabieniu i jest to całkowicie normalne. Dzięki nim poznałam masę wspaniałych osób, ale też nigdy nie czułam się częścią fandomu. I jest to też zupełnie normalne. 
          
          Nigdy nie zostawiam niedokończonych spraw, więc możecie być pewni, że 'Warm me up and breathe me' zostanie dokończone. 
          
          Przepraszam, że tak długo musieliście czekać i znów Was zawiodłam. Pewnych rzeczy nie da się po prostu przeskoczyć. 
          
          Życzę wam udanego weekendu i tygodnia, 
          
          dusxtilldvwn

lk_gram

@dusxtilldvwn Dokładnie jak wyżej :) To Twoje życie i układasz je tak jak chcesz albo jak wychodzi. Jesteś zmęczona - odpoczywaj w taki sposób jaki jest dla Ciebie najlepszy. Potrzebujesz porozmawiać - na pewno się znajdzie ktoś kto Cię wysłucha i może nawet doradzi.
            Nami się nie przejmuj - ja mam warzywnik w którym już nie widać co rośnie :)) ale co tam - poczeka aż sił nabiorę :)
            My też na Ciebie poczekamy.
Ответить

oficjalnieLarry

@ dusxtilldvwn  chciałabym tylko napisać, że tak jak mówisz, wszystko co zachodzi w twojej sytuacji jest normalne, zwłaszcza to, że masz w jakiś sposób problem z ogarnięciem siebie psychicznie czy napisanie czegoś, co Twoim zdaniem byloby dobre. Każdy ma też gorsze i lepsze chwile, ale nie znaczy to, że powinniśmy je olać, ponieważ dużo one wnoszą, dlatego zapewniam Cię, że mimo iż jest młodsza od Ciebie to możesz napisać do mnie, a ja Cię poprostu posłucham, ewentualnie pomogę jeśli będę umiała. Czasem powiedzenie komuś daje dużo do ulgi. I nie przejmuj się zawieszoną na razie pracą, skup się na sobie, mi na przykład nigdzie się nie śpieszy ;) powodzenia słońce, pamiętaj aby zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne
Ответить