Drodzy Czytelnicy!
Pojawiła się kolejna część "Spisanego na poboczu". Nie mogłam zostawić Was z aż tak perfidnym cliffhangerem. Niestety, plany publikowania co tydzień rozbiły się o codzienność. Obszerniejsze wyjaśnienia zamieściłam na koniec szóstego rozdziału, bo zawierają kilka spoilerów. Wniosek jest niestety taki, że urządzamy dłuższy postój od kolejnych części opowiadania. Mam nadzieję, że z fabułą zatrzymaliśmy we w miarę bezbolesnym momencie.
Dzięki, że byliście ze mną przez te sześć odcinków! I trzymajcie kciuki za większy projekt, który teraz jest moim priorytetem :)