12 marca ja typowo poszłam do szkoły. Miałam sprawdzian z polskiego, babeczka z fizyki mnie przepytala (mam 5). Jestem aktualnie na zawodach z ręcznej i jest tragicznie bo wszystko przegrywamy. Teoretycznie w miarę spoko dzień
Ale wiecie gdzie powinnam być?
Aktualnie powinnam była być w Warszawie przed klubem stodoła i czekac na koncert najlepszego człowieka na tej ziemi. Obstawiam że bym beczała a jakby zagrał floride 2009 to bym ryczala jak nie wiem kto.
Zazdro wszystkim którzy tam są i proszę sprawcie żeby poczuł się tutaj kochany ( chociaż on i tak uwielbia polske)
Nikt tego nie przeczyta ale trudno