enchanteuse

Zapraszam również do wiersza, który wpadł dosłownie przed chwilą. I mam też przemyślenie: dawno nie pisałam poezji bardzo dziwnie jest do tego wrócić - zupełnie inny sposób formułowania myśli niż w prozie. To dość niezwykłe, jak człowiek szybko się przestawia na inne tory i jak trudno potem wrócić do czegoś, co kiedyś wydawało się twoją drugą skórą.

enchanteuse

Zapraszam również do wiersza, który wpadł dosłownie przed chwilą. I mam też przemyślenie: dawno nie pisałam poezji bardzo dziwnie jest do tego wrócić - zupełnie inny sposób formułowania myśli niż w prozie. To dość niezwykłe, jak człowiek szybko się przestawia na inne tory i jak trudno potem wrócić do czegoś, co kiedyś wydawało się twoją drugą skórą.

enchanteuse

Nie było w tym tygodniu rozdziału, w następnych też się nie szykuje (wybaczcie, zabiegany czas), za to zapraszam wszystkich zainteresowanych do antologii, w której pojawiło się moje opowiadanie:
          
          https://www.wattpad.com/story/407429721-antologia-mi%C5%82osna.
          
          Do innych opowiadań także oczywiście zapraszam, myślę, że przekrój jest na tyle szeroki, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

GeorgK

A może na chwilę będziesz miała ochotę zejść na ziemię i przeczytać coś co się naprawdę wydarzyło?
          Wcale nie musi być nudne, zapewniam i zapraszam do mojego „Club Kaprys”.
          Zwróciłem na ciebie uwagę w komentarzach do „Szantażu”.
          Pozdrawiam, Marek

enchanteuse

@ GeorgK  zajrzę, bo zerknęłam na razie pobieżnie i spoko wygląda, a ja też lubię historie na faktach 
Reply

enchanteuse

Jako że mamy dziś sylwester, a moi bohaterowie także obecnie go świętują, właśnie wleciał rozdział-niespodzianka, który zarazem zamyka ten dzień.
          Mam nadzieję, że kogoś ucieszę tą nowiną :) 
          
          A zarówno tym, którzy dziś gdzieś się wybierają, jak i tym, którzy decydują się na pozostanie w domu życzę miłej zabawy - bez spiny i dokładnie w taki sposób, w jaki sobie tego życzycie.

enchanteuse

Witam, wybaczcie taki mały poślizg, ale święta to szczególny czas, który w pierwszej kolejności zagarnia rodzina (i za to właśnie je kochamy, prawda) - dlatego też rozdział wpadł dziś tak późno, ale wpadł. 
          Postanowiłam podzielić go na dwa części, z racji, że pokrywa się tematycznie z tym, co będziemy przeżywać za kilka dni - Sylwestrem ;). 
          
          Bawcie się dobrze, a ja postaram się też od jutra nadrobić tych, których śledzę i czytam. <3