Pokusiłam się o wstawienie tu wiersza, który napisałam jakiś czas temu w ramach zabawy twórczej. Nic poważnego, taki freestyle poetycki, ale jakoś go lubię :). Miło czuć, że wraca mi umiejętność składania wersów, cieszę się z tego powrotu do literackich korzeni.
Nieśmiało zapraszam do czytania tych, co mnie czytają - oraz tych, którzy nie - a nuż znajdziecie w nim coś dla siebie :)
A wszystkim, którzy czytają ten post, życzę miłego wieczoru i spokojnej nocy.