mam nadzieję że mi wybaczycie, ale na posterunkowej Kaśce kończę tę serię kartek z pamiętnika, bo historia prokuratorki Anki, adwokata Wojtka oraz sędziego Karola, to już takie przekręty i niesprawiedliwości w ich wykonaniu, że na razie odpuszczam, bo ciężko mi się by pisało te niesprawiedliwości do ludzi. Niestety takie osoby to normalne w naszym społeczeństwie, i choć są postrzegane jako moralne, to w 90% są to patologiczne, zaburzone osobowości. Ja muszę wrócić do świata. który kocham, do jakiś romantycznych, komicznych historii, bo one zasilają mnie dobrą energią. Zaraz po zakończeniu historii Kaśki rozpocznę nowe dzieło.
Bardzo dziękuję, że czasami do mnie wpadacie. Jesteście kochani. Buziaki