Nie lubię gdy ktoś pyta mnie “gdzie widzisz się za 10-20 lat?„ ponieważ jedna część mnie chce coś osiągnąć, chce walczyć o to by być kimś, ale drugą częścią jest moja depresja, chodź nie lubię zwalać wszystkiego na moją chorobę to jednak nie jestem wstawię znaleźć innej przyczyny dlaczego nic mi się nie chce i leżę ciągle w łóżku. Więc bardziej wolę pytanie “gdzie widzisz się za miesiąc dwa?„ bo jest po prostu latwiejsze i na ten okres mam jakieś oczekiwania.