gasteria

Teraz nie popełnię tego błędu co przy "Och, Karol" i napiszę sobie plan wydarzeń, na podstawie którego będę pisać moją nową opowieść. Tak w sumie to i tak ją tu wstawię, bo dlaczego nie. Kazirodztwo i geje życiem, pamiętajcie 

gasteria

Teraz nie popełnię tego błędu co przy "Och, Karol" i napiszę sobie plan wydarzeń, na podstawie którego będę pisać moją nową opowieść. Tak w sumie to i tak ją tu wstawię, bo dlaczego nie. Kazirodztwo i geje życiem, pamiętajcie 

gasteria

Siema, nie wiem czy ktoś to przeczyta, ale jeśli już tu jesteś to chcę cię zapytać czy wstawiać tutaj moje nowe "dzieło" (póki co zarys w głowie ale planuję szybko zabrać się do pisania). "Och, Karol" oficjalnie porzucam bo ni chuja nie mam weny żeby to kontynuować. Może jakbym wcześniej spięła dupę to bym to napisała od dechy do dechy, ale nie wiedziałam jak to opowiadanie zakończyć, więc powiedzmy że ma zakończenie otwarte xD.