żyje, mam się dobrze. żyje głównie pracą i powrotami do domu, ale żyje. odnośnie aktualizacji – ciężko mi powiedzieć kiedyś coś się pojawi, planowałam wrzucić rozdziały w zeszły weekend, ale jako że spędziłam cały poza domem, nie byłam w pracy, to plany poszły w diabli. nie obiecuję niczego, ale postaram się coś wrzucić do końca miesiąca, a jeśli nie to zepnę dupsko, żebyście dostali cokolwiek w lipcu.