witam, witam. na studiach sie bawie przecudownie (klamstwo, nie rozumiem ani troche gramatyki opisowej) i wraz z ta zabawa przyszla wyczekiwana dlugo przeze mnie wena – mianowicie wracam do pisania!
w planach mam w dalszym ciagu pisac “tokyo”, tym samym przedluzam jego publikacje na niewiadomy mi termin + w planach jest (i to pewnych w stu procentach, tworze juz rozne watki) fanfik z hetalii. tak, powrot do korzeni i nawet nie wstyd mi o tym mowic!!! jedyne co wam moge zdradzic, to ze glownie fanfik bedzie skupiac sie przede wszystkim na gilbercie.
termin publikacji dwoch ksiazek dalej nie jest mi znany, wiec prosze sie nie nastawiac, ze cos szybko powstanie. pomijajac temat ksiazek i weny tworczej, jak tak u was?;D troche czasu minelo od kiedy z wszystkimi z was rozmawialam.