trochę mnie tu nie było…
nie mam wytłumaczenia, poprostu straciłam chęć pisania, a moje książki były mega niedopracowane i z biegiem czasu zauważyłam ile np. w tej pierwszej ksiazce było błędów, co oczywiście wy mi też pisaliście i dzięki wam za to.
nie wiem czy bede cos pisać, może poprawię tamte książki, może nie, ale jak narazie nic nie wstawiam. przepraszam was mocno za to że się nie odzywałam. do zobaczenia jak odzyskam wenę (to może się wydarzyć jutro albo za pół roku )