Wtajemniczona1996
Hej, zapraszam cię do mojej nowej ksiązki.
Bede bardzo wdzieczna za każdy komentarzz czy gwiazdkę.
Przepraszam, jesli nie zyczysz sobie reklamy.
Miło mi będzie jesli ocenisz
https://www.wattpad.com/story/407546483?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Wtajemniczona1996
Michael_Galbini
Hejka!
Mam nadzieję że nie masz nic przeciwko zachęceniu cię do zerknięcia do mnie, ale jeśli nie lubisz reklam to oczywiście możesz usunąć pościk.
Z miłą chęcią chciałbym zaprosić cię na swój profil.
Jest tam sporo ciekawych rzeczy i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Począwszy od dawki tajemnicy i akcji, poprzez humor, aż do naszego wnętrza wypełnionego smutkiem czy też nadzieją i miłością. Jest tam miejsce na przygodę, intrygi, romantyczny spacer po emocjach czy też rollercoaster'ową akcję.
Oto kilka propozycji:
Pupile Salem to powieść o kociakach, nastolatkach oraz magii. Nie brakuje tam elementów perswazji, tajemnic oraz mnóstwa akcji i zabawnych scen. Nie braknie też słodyczy w której można się aż rozpływać. Jest to lekka i przyjemna propozycja na dłuższy czas z uwagi na fakt że książka składa się z sześciu długaśnych rozdziałów.
Suicidial zaś to propozycja na szare wieczory oraz chęć romantycznego spaceru po na prawdę zaskakujących krajobrazach pełnych emocji oraz uczucia, pełnych zagubienia i łez. Jest to opowieść o dwóch smutnych buźkach które zmagają się z depresją która prowadzi je wprost na dach wysokiego biurowca, tam na wskutek spontanicznego spotkania podyktowanego przez kapryśny los, dostają niesamowicie dziwaczną szansę na to by zmienić swoje życie.
Overlords to historia nastoletniej córki upadłego anioła, która schodzi na ziemię by zaliczyć pokręcony test mający na celu pozwolić jej zrozumieć ludzkość. To nie jest łatwe z uwagi na fakt że ta dotychczas schodziła tam tylko by ich ukarać. Teraz musi nie tylko ich zrozumieć ale poczuć jak to jest być jednym z nich. W dodatku co rusz nos w nie swoje sprawy wciska jej brat.
https://www.wattpad.com/story/381645660-suicidial
Dziękuję za wysłuchanie i życzę miłego dzionka!
Ametyst88
Cześć! Chciałabym Cię serdecznie zaprosić do przeczytania nowego opowiadania mojej znajomej!
https://www.wattpad.com/story/252345676-w-imi%C4%99-zgnilizny-naszej-w-trakcie
Gemma nigdy nie żywi żadnych głębszych uczuć. Po prostu w pewnym momencie się ich wyzbyła... i jest z tego cholernie zadowolona.
Na pogrzebie swojej matki spotyka brata, którego nie widziała od wielu lat. Wiedziała, że żyje i to jej zupełnie wystarczało. Do czasu. Mężczyzna zwraca się do niej z pewną sprawą - prosi Gemmę o dołączenie do gry, w której porachunki mafijne uzasadniają każdy czyn.
Gdy okazuje się, kto dokładnie bierze udział w grze, Gemma jest już pewna.
Ktoś z nich musi umrzeć.
alicjana
Hejka @henia19 polecam prosto z serduszka Promyczka i jej opeczko: https://my.w.tt/2ceeypPmW6 Miłego wieczoru❤️
TM_Taka_Milosc
Zapraszam na opowieść pełną kontrowersji:
Podeszłam do półki z książkami, zauważając, że poza nimi znajduję się na niej także ramka. Nim znalazłam się na tyle blisko, by móc przyjrzeć się fotografii, Szymon powrócił. Odstawił węglarkę na środek i podszedł do mnie, ale nie patrzył na mnie, a ponad moją głowę. Wziął do ręki ramkę.
– Przepraszam, zapomniałem, że tutaj jest. – Było mu głupio. Być może nawet był zmieszany.
– Pokaż – zażądałam.
Na początku wyglądało tak, jakby się wzbraniał. Szybko jednak przekazał na moje dłonie przedmiot. To było jego zdjęcie ślubne. Był na nim dobre kilka lat młodszy i bez zarostu. Włosy miał długie, zebrane w koński ogon. Kobieta zaś była brunetką w białej sukni i uśmiechem wymalowanym na twarzy.
– Ładna – skomentowałam.
– Zupełnie inna niż ty – odparł i zabrał zdjęcie. Wcisnął je między książki, tak by nie było już widoczne.
– Co to znaczy?
– Macie zupełnie inny typ urody, tylko tyle. – Odwrócił się na pięcie i powrócił do pieca. Po drodze zatrzymał Leona i rozczochrał jego jasne włosy.
– A poza tym, jesteśmy podobne? – dopytywałam, będąc ciekawą.
Szymon przykucnął, otworzył drzwiczki i milczał. Podkładał ogień za pomocą zapalniczki i starej gazety.
– Zadałam ci pytanie – zauważyłam.
– Moja była żona, to nie jest dobry temat na pierwsze rodzinne zimowiska.
– Nigdy o niej nie mówisz – śmiałam zauważyć.
– Bo pragnę zapomnieć.
– Dlaczego? Znaczy, rozumiem, że rozwody bolą, że ludzie, którzy kiedyś się kochali, nagle skaczą sobie do gardeł...
– Nie skakaliśmy sobie do gardeł. Rozstaliśmy się w spokojny sposób, jak na dorosłych ludzi przystało.
– A więc nie było u was zdrady ani przemocy. Jaki był powód rozstania?
Szymon nabrał głębiej powietrza. Wypuścił je.
– Zajmij się dziećmi – niemal rozkazał.
https://www.wattpad.com/story/167322629-miejskie-opowieści