hfjwkwkskf

Długo nad tym myślałam, ale ostatecznie podjęłam decyzję. Nie będę już wstawiać, za co niektóre osoby (te, które się wciągnęły), przepraszam. Nie znaczy to jednak, że odchodzę od pisania. Piszę nadal, lecz dla samej siebie i bliskich, Zrozumiałam, że jest to dla mnie zbyt personalne, a nawet mogę rzec - intymne (nie, nie piszę książek erotycznych, bardziej daję upust emocją, szczególnie w powieści, którą piszę teraz, niekoniecznie mojego działa tu, na Waddpadzie). A skoro już jesteśmy przy mojej książce, to zastanawiam się, czy nie usunąć jej na dobre. Wiem jak to boli, gdy wciągniemy się w historie, po czym z niewiadomych/prywatnych przyczyn zostaje ona brutalnie przerwana. Może zwyczajnie napiszę, że jest to nieskończone... Jeszcze nie wiem, muszę to przemyśleć.

hfjwkwkskf

Długo nad tym myślałam, ale ostatecznie podjęłam decyzję. Nie będę już wstawiać, za co niektóre osoby (te, które się wciągnęły), przepraszam. Nie znaczy to jednak, że odchodzę od pisania. Piszę nadal, lecz dla samej siebie i bliskich, Zrozumiałam, że jest to dla mnie zbyt personalne, a nawet mogę rzec - intymne (nie, nie piszę książek erotycznych, bardziej daję upust emocją, szczególnie w powieści, którą piszę teraz, niekoniecznie mojego działa tu, na Waddpadzie). A skoro już jesteśmy przy mojej książce, to zastanawiam się, czy nie usunąć jej na dobre. Wiem jak to boli, gdy wciągniemy się w historie, po czym z niewiadomych/prywatnych przyczyn zostaje ona brutalnie przerwana. Może zwyczajnie napiszę, że jest to nieskończone... Jeszcze nie wiem, muszę to przemyśleć.