heja pysie przperaszam ze wczoraj nic nie pisałam ale nie miałam totalniee siły, poszłam spać o 5 wstalam o 10 pojechałam na zakupy potem siedziałam cały dzien zamulona, ciągle jeszcze nie poszłam spać bo ostatnio mam duze problemy ze snem i nie ważne jak zmevzona jestem nie mogę zasnąć i gdybym cos napislaa to pewnie bym pisała jakies kocopoly bez sensu. mam nadzieję ze mi to wybaczycie a teraz sobie ide postarac sie zasnac i moze jak wstane to wezme sie za siebie i napisze chociaz dwa/trzy rozdziały