NOWINA!
1. Tak, właśnie opublikowałam 25 rozdział Rozkwitu i serdecznie Was do niego zapraszam...
2. ... oraz postawiłam ostatnią kropkę w tej powieści! Oznacza to, że teraz tygodniowo będzie dostawać aż po dwa rozdziały, nie jeden, a ja będę mogła się skupić na ewentualnych poprawkach przed kolejnym krokiem, czyli szukaniem wydawcy dla tej powieści. :D
Co musicie wiedzieć: Rozkwit jest powieścią JEDNOTOMOWĄ, czyli nie musicie się martwić o czekanie na kolejne tomy (tak, pamiętam o Posłanniczce, a ukończenie Rozkwitu pozwoli mi wreszcie w pełni skupić się na kontynuacji sagi o Posłannikach).
Może się Wam wydawać, że Rozkwit to urocza i spokojna historia, lecz ostrzegam Was, możecie się bardzo zdziwić. Pisząc zakończenie tej konkretnej książki po raz pierwszy doprowadziłam siebie samą do łez, a zawsze żyłam w przekonaniu, że wiedząc, co zamierzam napisać, nie uronię łzy, bo za bardzo skupiam się na typowo mechanicznym zadaniu - pisaniu. Teraz jednak śmiało mogę powiedzieć, że się myliłam, a łzy wylanie przez ostatnie dni uderzyły we mnie bardzo, ale to bardzo mocno...
Szykujcie pudełko chusteczek. Idę roztrzaskać Wasze serca na kawałeczki~!