iinviolaablee

Kochani, 
          	Powoli, coraz bardziej zbliżamy się do końca tej historii… Każdy rozdział napisałam z emocjami, które buzują we mnie tak samo, jak w bohaterach. To już nie tylko książka – to podróż, w której jesteście ze mną od początku. Dziękuję Wam za każde słowo, serce i obecność. Finał jest coraz bliżej. 

iinviolaablee

Kochani, 
          Powoli, coraz bardziej zbliżamy się do końca tej historii… Każdy rozdział napisałam z emocjami, które buzują we mnie tak samo, jak w bohaterach. To już nie tylko książka – to podróż, w której jesteście ze mną od początku. Dziękuję Wam za każde słowo, serce i obecność. Finał jest coraz bliżej. 

iinviolaablee

Halo, moje książkowe duszyczki! ❤️
          
          Jak się trzymacie?  Czy serduszka dalej biją szybciej po ostatnich rozdziałach On? A może macie ochotę potrząsnąć bohaterami i krzyknąć „OGARNIJ SIĘ!”?  Piszcie śmiało — jestem bardzo ciekawa, jak odbieracie tę historię i co czujecie. Wasze wiadomości dają mi skrzydła i motywację do pisania (i czasem powodują, że płaczę jak bóbr — ale to z tych dobrych powodów, obiecuję ).
          
          I teraz uwaga, ważne ogłoszenie parafialne:
          od jutra znikam z internetu jak cień Kyle’a w nocy  — wyjeżdżam na tydzień i będę totalnie offline. Zero zasięgu, zero wiadomości, tylko ja, natura i próby przetrwania bez telefonu (czy dam radę? Nikt nie wie). 
          
          Obiecuję jednak wrócić z nową energią, nowymi pomysłami i może jakimś mini spoilerem… kto wie? 
          
          Tymczasem ściskam Was mocno i dziękuję, że jesteście tu ze mną. Wasze wsparcie to najpiękniejsze, co mogło spotkać tę książkę. 
          
          Z miłością i nutką chaosu,
          wasza iinviolaablee ❤️

iinviolaablee

Kochani 
          Wiem, że ostatnio była cisza z mojej strony i bardzo Was za to przepraszam.
          Pochłonęły mnie przygotowania do wyjazdu, który zbliża się wielkimi krokami, a do tego właśnie rozpoczęłam długo wyczekiwany urlop. Potrzebuję trochę oddechu i chwili dla siebie, żeby potem wrócić z pełną głową pomysłów i sercem gotowym do dalszego pisania. ✨
          
          Dziękuję Wam za cierpliwość, każde serduszko, komentarz i obecność. To daje mi ogromną motywację, żeby wracać tutaj z jeszcze większą pasją. Obiecuję, że historia będzie kontynuowana – jeszcze wiele się wydarzy! 
          
          Ale zdradzę Wam w sekrecie, że w kolejnym rozdziale czeka Was spora dawka emocji, relacja bohaterów stanie się jeszcze bardziej skomplikowana… 
          
          Ściskam Was mocno i do zobaczenia niebawem!
          Wasza iinviolaablee