Halo, moje książkowe duszyczki! ❤️
Jak się trzymacie? Czy serduszka dalej biją szybciej po ostatnich rozdziałach On? A może macie ochotę potrząsnąć bohaterami i krzyknąć „OGARNIJ SIĘ!”? Piszcie śmiało — jestem bardzo ciekawa, jak odbieracie tę historię i co czujecie. Wasze wiadomości dają mi skrzydła i motywację do pisania (i czasem powodują, że płaczę jak bóbr — ale to z tych dobrych powodów, obiecuję ).
I teraz uwaga, ważne ogłoszenie parafialne:
od jutra znikam z internetu jak cień Kyle’a w nocy — wyjeżdżam na tydzień i będę totalnie offline. Zero zasięgu, zero wiadomości, tylko ja, natura i próby przetrwania bez telefonu (czy dam radę? Nikt nie wie).
Obiecuję jednak wrócić z nową energią, nowymi pomysłami i może jakimś mini spoilerem… kto wie?
Tymczasem ściskam Was mocno i dziękuję, że jesteście tu ze mną. Wasze wsparcie to najpiękniejsze, co mogło spotkać tę książkę.
Z miłością i nutką chaosu,
wasza iinviolaablee ❤️