inmariawri

Jeśli wszystko dobrze pójdzie do niedzieli wleci rozdział 4.

inmariawri

UWAGA! 
          W mojej pierwszej powieści znów zawitała niestety pewna zmiana. Niestety popełniłam najgłupszą gapę i musiałam to zmienić. Tym razem padło na Tytuł, 
          "I trusted you in Busan" już nie jest identyczne bo zostało zmienione na "I trusted you in Seoul" bo fabuła dzieje się w Seulu, więc nawet nie wiem jakim cudem był Busan, przecież to dwa końce Korei. Okładkę też zmienię żeby też był Seoul. ale dajcie mi na to czas

inmariawri

Niestety od teraz pisanie rozdziałów będzie zajmować mi dużo więcej czasu, ze względu że zostałam pozbawiona laptopa i pisze z tabletu i z klawiatury ręcznej.... Boże przeciez to są katusze.... Nie stać mnie na kupno nowego, nawet najtańszego, którego widziałam za cholernego tysiaka...  
          Głupie klawisze 

inmariawri

Jeśli wszystko wyjdzie dobrze, to dziś do północy wleci rozdział 2 // tu chcę podkreślić że fabuła, a raczej opis uległ zmianie i Mój Leo nie jest już mafiozą, tak jak pierwotnie miało to być, choć może wrócę do tego, jeszcze nie wiem

inmariawri

Chcę tylko tutaj podkreślić że to co aktualnie publikuje to tylko draft jeden, jest to wersja która po ukończeniu jej tutaj będzie pisana od nowa, tym razem porządnie, tak aby poprawić ją. Bo tak jak z początku uważałam że idzie mi dobrze, że jest naprawdę dobry tekst, tak z czasem gdy to pisałam doszłam do wniosku że to nie jest to czego od siebie samej oczekuję. Aktualnie piszę rozdział 8 i mam zaledwie 9000 słów, co mi się bardzo nie podoba, bo jeśli tak dalej pójdzie to skończę całą książkę z około 40k słów. Co mnie nie zadowala, bo dałam sobie cel na co najmniej 100k słów. Jeszcze nie wiem jak to się potoczy czy  skończę pisać tą wersję do końca czy usunę i zacznę publikować od nowa. Bo jak mówiłam to co jest teraz nie zadowala mnie bo jest to nijakie, bez emocji, a wiem że stać mnie na coś o wiele lepszego. Będę informować na bieżąco.