its_favv_charliee

JA PIERDOLEEE
          	WYLOGOWALAM SIE NA LAPTOPIE Z KONTA MOJEJ STAREJ CO NIE? 
          	I CHCIALAM SIĘ ZALOGOWAC NA SZKOLNE KONTO 
          	I WPISALAM EMAIL
          	I KONTO NIE ISTNIEJE
          	POMOCY KURWA

harolda_writter

Hejka, właśnie pracuje nad książką "Memento Mori". Porusza ona delikatne tematy, jak i opowiada historię pełna miłości i strachu️❤️. Jeżeli jesteś zainteresowany/ zainteresowana rzuć okiem, miłego dnia
          https://www.wattpad.com/story/385402867?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=share_writing&wp_page=create&wp_uname=harolda_writter

J_ayyo_

Nie będę się wtrącać ani nic podobnego, ale ja szczerze lubiłam profil Eni. W sumie samo słowo "okłamywała" nie jest dobre.

J_ayyo_

@ Nunka_foryou  okii
Répondre

Nunka_foryou

@Pilkarkapisze TA SPRAWA SIE DAWNO SKOŃCZYŁA WIEC BLAGAM LUDZIE NIE DRĄŻCIE TEGO
Répondre

crochetTV

Czekaj to jest Eni? Wy się jeszcze ostatnio z nią nie orzyjaznilyscie? @Kociaramoneciara @I0v3Witch8 itp.

Kociarxxza

@crochetTV Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy
Répondre

crochetTV

@Kociaramoneciara  A wy się nie przyjaznilyscie jeszcze jakiś miesiąc temu?
Répondre

Kociarxxza

@crochetTV  W skrócie mówiąc okłamywała nas itd. 
Répondre

Dupeczka_laseczkaV2

trochę nie rozumiem po co komuś pisać na tablicy że jest żałosna, że się na niej zawiedliście 
          nie będę się wypowiadać na temat tej całej sprawy bo totalnie nie jestem w temacie 
          
          nawet jeżeli zrobiła coś złego 
          to po co wypisywać takie rzeczy na tablicy 
          gdybym była tą osobą 
          i jak wspominacie 
          że jest atencyjna 
          to takie wpisy trochę łetchtałyby mi moje ego 
          MOIM ZDANIEM wypisując takie rzeczy trochę wplątujecie w to osoby trzecie 
          są tutaj inni obserwatorzy (tacy jak ja) którzy nie wiedzą co się dzieję, a takimi wpisami tylko robicie wielki zamęt 
          jeżeli właścicielka konta naprawdę zrobiła coś złego, ignoruje was itp 
          to po co takimi wpisami pokazujecie jej że dalej wam zależy, bo przecież trzeba znaleźć jej konto i nasilić się aby zapisać coś na jej tablicy prawda? 
          
          OD RAZU MÓWIĘ ŻE NIE WPLĄTUJE SIĘ W ŻADNE KŁÓTNIE, NIE BRONIĘ ŻADNEJ Z TYCH 2 STRON 
          CHCIAŁAM SIĘ WYPOWIEDZIEĆ NIE NA TEMAT SAMEJ TEJ "DRAMY" TYLKO WPISÓW NA TABLICY 
          
          miłego dnia życzę każdemu kto to czyta :) 

Nunka_foryou

@Dupeczka_laseczkaV2 
            też rozumiem twoje zdanie i wsm trch się z nim zgadzam
Répondre

Dupeczka_laseczkaV2

@Nunka_foryou  @Kociaramoneciara  
            Oczywiście, ja rozumiem co musiałyście czuć 
            ale tak jak wspomniałam 
            moim zdaniem po prostu takie wpisy są nie na miejscu 
            oczywiście nie każde, bo z niektórych nie jest nic takiego "odrzucającego" 
            ale właśnie w tych innych sytuacja wygląda inaczej 
Répondre

Nunka_foryou

@Dupeczka_laseczkaV2
            To ja na swojej tablicy w dosyć długim wpisie wszystko wyjaśniałam
            W pełni rozumiem twoje stanowisko w tej sprawie bo gdybym nie była zamieszaną w tą "sprawę" też sądziłabym, że to właśnie charlie jest osobą, że tak to ujmę "poszkodowaną" w całym tym zajściu
            
            Cała historia jest bardzo długa i jeśli chciałabyś ją poznać to musiałybyśmy skontaktować się na jakiejś aplikacji bo z szacunku do enimki i całej reszty grupki, która jest w to zamieszana nie uważam, że jej tablica na wattpadzie to miejsce, na którym powinnam dzielić się tymi doświadczeniami :(
            
            Tak jak napisała @Kociaramoneciara około godzinkę temu - nasza relacja z charlie była zawiła. Niestety w niedalekiej przeszłości dowiedziałyśmy się oraz "odkryłyśmy" że to wszystko było kłamstwem. Myślę, że mało osób na całym wtp jest świadome co ona wypisywała i jak sprawiała, że się martwiłam, że wszystkie się martwiłyśmy
            
            Rozumiem, że to co piszę możesz odebrać jako hipokryzję. Przecież jeszcze wczoraj wstawiłam "książkę" ze swoją opinią wobec takiego zachowania na watt.
            Patrząc z perspektywy tych kilku dni uważam, że moje zachowanie było lekko niedojrzałe, ale frustracja, która zagościła w środku mnie była niedoopisania. Wyobraź sobie, że osoba, której ufałaś i zdradzałaś swoje sekrety, przemyślenia, że osoba która była dla ciebie przyjaciółką tak naprawdę cały czas miała cię głęboko gdzieś i wszystko co mówiła było jednym wielkim żartem i kłamstwem.
            
            Poczułam się smutna i przytłoczona. A to nie ja byłam z nią najbliżej. Myślę, że każda z osób która jest na naszej grupcę na WhatsAppie odreagowuje to troszkę inaczej. Uwierz mi pamiętam moment kiedy o wszystkim się dowiedziałyśmy. Pamiętam wiadomości, noce których niektórzy nie przespali, głosówki, płacz.
            
            Mam nadzieję, że rozumiesz moją wersję całego zajścia
            Wpis ten nie miał również nikogo obrazić, nie mam na calu wybielanie się tutaj i pokazywanie, że jestem poszkodowana. 
            
            Nie bede podawać konkretnych przykładów z jej udziałem
            
            Miłego dnia <3
Répondre