Porąbane jest to ile mam pomyslow na postaci, ich lore a zero slow pod jezykiem. W glowie potrafie ulozyc jej cale zycie od urodzenia do smierci, jej swiat, jej wyglad, charakter, a jak siadam do zeszytu lub komputera to wszytsko mi wychodzi z glowy lub nie wiem jak przedstawic daną rzecz, pisze i usuwam myslac ze zle cos przedstawiłam a jak wszytsko jest juz idealnie napisans to uwazam ze postac jest jednak nudna i usuwam wszystko ponownie.